BESTSELLEROWA PROMOCJA

KLIKNIJ i zobacz 25 najlepszych tytułów z 25% rabatem!

O książce

Hieny, modliszki, czarne wdowy, czyli jak kobiety zabijają

Ocena:
(7 opinii)

Ja was znam, krzyczy Cruella w todze - jak pieszczotliwie określa sędzie sądów rodzinnych nasz autor - do jednego z bohaterów niniejszej opowieści. Sama się rozwodziłam!

Ten jej okrzyk wojenny jest zarazem wyznaniem kobiety, kobietki, dziewczynki wprost, której cała wiedza prawnicza i takież doświadczenie, lata studiów, na które tak się lubi powoływać, pokazując swój dyplom i aplikację, funkcja, jaką pełni w systemie państwowego wymiaru sprawiedliwości, niczym są wobec egzystencjalnego doświadczenia, jakim jest dla niej spotkanie na sali sądowej mężczyzny, uosobienia wroga, którego nienawidzi i nad którym ma teraz suwerenną władzę. Inna tę władzę suwerenną wykorzysta, podrze dokumenty, które pozwany skrupulatnie gromadził w celu dowiedzenia swej niewinności...

Feminizm, mimo że wymierzony w mężczyzn, jak każda doktryna walki, nienawiści, egzystencjalnego sporu, który angażuje człowieka w pełni i do końca, i kładzie na szali jego życie, niszczy też swych wyznawców.

Tezy feminizmu złamały wiele kobiet, zniszczyły im życie. Cierpią. Niektóre otwarcie, inne już po przekroczeniu granicy cierpienia, ale wciąż niepogodzone ze swym losem, niezdolne, by znaleźć jego przyczynę w chorej doktrynie, wciąż drą mordy dawno już pozbawione nie tylko uroku, ale i uzębienia. Jak w starym dowcipie: nie mogą już pogryźć, ale chciałyby jeszcze poćmokać.

Jednak ta książka nie została napisana przeciwko kobietom. Rzec można nawet, że jest napisana w obronie radosnej, upiększającej świat kobiecości. Jest więc pochwałą kobiet i kobiecości, choć zgodnie z zastrzeżeniem poczynionym przez autora, nie jest dla nich pomnikiem, bo jest znacznie więcej, znacznie milszych miejsc, w których kobiety czują się znacznie lepiej niż na kamiennych cokołach.

Jest też pochwałą różnorodności, a przynajmniej zasadniczych różnic między kobietą a mężczyzną i sprzeciwem wobec wszelkich, motywowanych politycznie, ideologicznie, religijnie bądź filozoficznie prób zaprowadzenia urawniłowki.

Opinie naszych Klientów (7 opinii)Napisz swoją opinię

obiektywnie

Przeczytałem tę książkę od deski do deski i żałuję, że tak późno. Gdybym wcześniej ją przeczytał, miałbym możliwość skuteczniejszej obrony w sądzie. Tę lekturę powinni czytać księża na naukach przedmałżeńskich. Ilość małżeństw a co za tym idzie i rozwodów, zauważalnie by spadła. W przypadku mojego małżeństwa i rozwodu, można by napisać drugą część. Dziś jestem w związku z normalną kobietą, ale małżeństwa nigdy nie zawrę. Jeśli ktoś napisze, że ta książka to bzdury, to proszę wyguglować frazę: Ewa Cywińska Pojawi się strona "Daj w łapę". Informuję, że ta pani jest sędzią rodzinnym i biada każdemu facetowi, którego sprawę ona prowadzi. Miałem nieszczęście na tę panią trafić. Po pierwszej sprawie coś mi nie pasowało i wpisałem jej imię i nazwisko w Google. Nawet po przeczytaniu w "daj w łapę" o "wyczynach" tej pani, nie mogłem uwierzyć, że to możliwe. Na swoim tyłku przekonałem się jednak, że to możliwe. Od rozwodu minęło dwa lata i bacznie śledzę wyczyny tej pani i ostrzegam wszystkich mężczyzn.

autor opinii: Grzegorz D

dlaczego autor nie ma wrażliwości

"Kobieta pragnie trzech podstawowych rzeczy: opieki, utrzymania i obrony." - wynikałoby z tego, że hienizm jest istotą kobiecości czyli autor przeczy sam sobie. "Szkoda że taki towar nie jest opakowany w szpilki", "Nie toleruję kobiet bez szpilek" - on był kiedyś w życiu zakochany, że kobieta w szpilkach to jedyny wariant w jakim ją toleruje?, "Tak, a potem ucieknie do piękniejszej"- autor od razu wie, że hiena: i w czym niby taki tekst jest gorszy od wszystkich tych tekstów od jakich roi się książka na temat kobiet; "lichutka ta literatura"- ale Emily Bronte nie była dla mnie kiepska, uważam też że były naprawdę dobre piosenkarki; GŁÓWNĄ CECHĄ KSIĄŻKI JEST BRAK JAKIEJKOLWIEK WRAŻLIWOŚCI- ale ze mnie hiena, że nie lubię jak ktoś nie posiada wrażliwości co nie? jak tylko hiena której życiowym celem jest niszczenie męża UWAŻA SIĘ ZA COŚ WIĘCEJ NIŻ TOWAR. Tak samo do mnie przemawia ten Paweł Śląski jak feministki, które uważają, że to źle jak dla kobiety najważniejsza jest relacja z mężczyzną. I jedne i drugi nienawidzą jak kobieta czuje.

autor opinii: Anabelka

To czego nie widać.Opinia kobiety.

Książkę poszukiwałam po przeczytaniu wywiadu z Panem Pawłem Śląskim w Najwyższym Czasie.Jest świetna.Gratuluję odwagi i szczerości Autorowi tak rzadko spotykanym w zakłamanym świecie.Książka traktuje o kobietach których się boję i które wyczuwam na odległość.Zawsze byłam pewna,że życie z hieną jest koszmarem ale nie myślałam,że aż takim.Współczuję Panom,którzy na taką minę życiową trafili.Obowiązkowa lektura dla Rodzaju Ludzkiego Płci Obojga.

autor opinii: Beata Miciuda

z perspektywy czterdziestu lat

Z perspektywy czterdziestu lat doświadczeń taka książka nie może być odebrana całkowicie obiektywnie. Niewątpliwie jest napisana błyskotliwie, często z pewną dozą brawury, a na pewno z dużą znajomością tematu. Wydaje mi się, że autor (celowo?) często przerysowuje, jego osądy są na ogół nadmiernie kategoryczne, a "rady" udzielane czytelnikowi uproszczone, ale to przecież nie jest podręcznik akademicki ani nawet poradnik, więc wszystko jest OK. Ubawiłem się świetnie przy czytaniu, miejscami niemal do łez. Z większością obserwacji się zgadzam, chociaż - jako zwolennik sportów walki - nie skorzystałem (dotąd) z głównego zalecenia autora - nie rozwodzę się. Podjąłem rękawicę i - z dużą wzajemnością ze strony mojej Hieny - prowadzę tę walkę. Po prostu lubię tę dialektykę, ten sport.

autor opinii: Adam G.

Dziękuję Panie Pawle

Książkę kupiłem w nastroju "pół żartem pół serio" w miarę czytania byłem coraz bardziej poważny. Autor ubrał w słowa to co sam czułem ale bałem się przyznać do tego sam przed sobą. Uważam, że jest to lektura obowiązkowa dla kazdego mężczyzny ale i dla kazdej kobiety. Pewnie, że nie ma czystych typów jak to w każdej teorii psychologicznej ale mniej lub więcej cech możan znaleźć w swoim życiu w swoich partnerkach życiowych. Wnioski bardzo trafne. dziękuję za książkę Panie Pawle...

autor opinii: Paweł Hieniarz

brawo

Wczoraj kupiłem popołudniu dziś przeczytałem przed południem , jednym zdaniem , doskonałe , zgadzam się i pochwalam . Znam nie jedną historię z hieną , polecam gorąco.

wreszcie

pochwalam juz samo zajecie sie tym tematem,tworzymy z kilkoma kolegami mini grupe wspierajac sie nawzajem i wnioski podobne jak autor ksiazki

autor opinii: Adam Tomaszewski

Informacje techniczne

Oprawa: miękka
Liczba stron: 278
Wydawnictwo: von Borowiecky
Wydanie: Warszawa 2012
ISBN: 978-83-60748-24-4

Zobacz również

Hieny, modliszki, czarne wdowy, czyli jak kobiety zabijają
29.99 zł
  • Wysyłamy w ciągu 5-6 dni
  • Dostawa za jedyne 9.90 zł
    - sprawdź
Gwarancja satysfakcji
Mogą Cię również zainteresować książki...